Jednym z największych problemów na drogach są pijani kierowcy. Tylko w ostatni weekend żarscy policjanci zatrzymali sześciu kierujących na podwójnym gazie.
Podczas minionego weekendu prawdziwym rekordzistą okazał się 23-latek, który w sobotnią noc został zatrzymany na ul. Zielonogórskiej w Żarach. Kierowca V-W golfa miał w organizmie ponad 2,2 promila alkoholu. 23-latek mimo młodego wieku miał już orzeczony zakaz kierowania pojazdami.
Kolejny kierowca, jadący na podwójnym gazie zaskoczył policjantów nie wynikiem, ale młodym wiekiem. 16-latek jadący rowerem w niedzielny wieczór, mimo panującej ciemności nie przejmował się brakiem oświetlenia w jednośladzie. Chłopak miał w organizmie ponad 0,3 promila alkoholu. Podczas szczegółowego sprawdzenia okazało się, że nieletni ma w plecaku zapas alkoholu. Cztery butelki wódki i trzy piwa to bagaż, który przewoził młodzieniec. Nieletni rowerzysta został oddany pod opiekę rodziców.
Obiegową opinię, że to młodzi kierowcy stanową największe zagrożenie, skutecznie obalił 81-latek z podżarskiej miejscowości. Mężczyzna w niedzielny wieczór wsiadł nietrzeźwy za kierownicę Volkswagena. Zatrzymany w Trzebielu rencista miał w organizmie ponad pół promila alkoholu.
Wszyscy zatrzymani na podwójnym gazie stracą prawo jazdy i staną przed sądem. Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje karę nawet 2 lat więzienia.
Oprócz alkoholu także brawurowa jazda z nadmierną prędkością stanowi główne zagrożenie na naszych drogach. Popis 22-latka na drodze z Żar do Zielonej Góry zmusił policjantów do zatrzymania kierowcy prawa jazdy. Policjanci, patrolujący trasę zauważyli na poboczu drogi samochód, który dachował. Na szczęście 22-letni kierowca i jego pasażer nie odnieśli obrażeń. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie. Do tego czasu 22-latek , nie będzie mógł także kierować, jego prawo jazdy zostało zatrzymane. Zgodnie z obowiązującymi przepisami kierowca musi się liczyć z karą grzywny do 5 tys. złotych oraz zakazem prowadzenia pojazdów.
Większości tragicznych zdarzeń, do których dochodzi na naszych drogach można uniknąć. Warunek jest bardzo prosty: zero alkoholu i zero brawury !










